środa, 23 marca 2016

Znowu wschodzą burak w burak

Znowu wschodzą burak w burak

Wiosny mamy coraz więcej
I już wiedzą o tym wszyscy
Znowu wschodzą burak w burak
A najlepiej
Na ulicy

W nowym polskim pegeerze
Na poletku zwanym KOD
Burak w burak
Że medale i czempiony
Bo same okazy są

Dotąd cała Europa
Nawet chyba cały świat
Choć popatrzeć
I spróbować
Jakżeby już bardzo chciał

Kto tu sypie jakie środki
Że choć beton skała asfalt
To buraki coraz większe
Aż z zachwytu
Jakże pieje
Prawie już cała
Cała niemiecka
I unijna prasa
I niejedna bolszewicka
A i poubecka stacja

Bo odmiany
Burak w burak
I dorodne
I podobne
Podobne łebek w łebek

Że aż dziwi to podobieństwo
Tak szczególne
I tak bliskie
Mimo że wciąż
Tak dalekie

A poza tym
W całej Unii
Ponoć nagle
Niezawodnie
Tak potrzebne

Kiedyś i cukrownie były
Nawet miały markę dobrą
Ale dziś wspomnienie tylko
I tylko buraki rosną

U Kamysza i Schetyny
I u Butki
I u Petru
Nawet i u Palikota
U Prezesa Trybunału
Każdy z nich
U każdego dobry burak
Marka przednia
Marka dobra
A tradycje
A kultury
Jakaż gama
Jakiż przegląd
I bolszewia
I lewacka Europa

I burakiem stoi Polska
Nie cukrowym
I nie ćwikłą
Choć zajmuje
Trochę miejsca

Nie masz jednak
Z tego cukru
Nawet pudru
I surówki nie masz żadnej
Bowiem jest to burak jednak
Nawet nie odmianą dekoracyjną

I wyplenić także trudno
Bo co wyrwiesz
W miejscu jednym
Już odrasta
I zachwaszcza
Nową połać
Polskiej gleby

Może tritox lub azotox
Ale na cóż kraj jest znany
Zamiast stać kulturą rolną
Musi walczyć
Z burakami
Bo tak plenią się
I rosną

Wiosny mamy coraz więcej
I już wiedzą o tym wszyscy
Znowu wschodzą
Burak w burak
A najlepiej
Na ulicy

Stanisław J. Zieliński
22.03.2016