poniedziałek, 31 października 2016

I za szkicem idzie szkic

I za szkicem idzie szkic







Tylko kartka i ołówek
I nie trzeba
Więcej nic
Szczypta Stołu

Lub sztalugi
I za szkicem
Idzie szkic

Na podłodze
Sześć albumów
Ale każdy
Album skarb
Pliki szkiców
I portretów
I całe dziesiątki lat

I te twarze
Każda studium
Układ kropek
Kresek
Układ światła
Układ cieni
Odczytujesz
Nawet uśmiech
I to nawet
Ten Subtelny
Jakże skryty i dyskretny

Każda jakże
Ludzka jednak
Zapatrzona gdzieś
Przed siebie
Pragnąc dojrzeć
Jak niebawem
W którą stronę
Los wnet wyrwie

Nikłe rysy
Zmarszczki smutki
Raczej rzadkość
Gość znikomy
Portret twarzy
Jeśli ma być
Portret dobry
Wyraz twarzy
Ma być pewny
I naturalny
I zdecydowany
Tylko kartka 
I ołówek
I nie trzeba
Więcej nic
Szczypta stołu
Lub sztalugi
I za szkicem
Idzie szkic

I nieważny każdy stołek
Jakiś urząd
Stanowisko
Tu ma każdy
Równą szansę
Być w Galerii
Portretu Twarzy
A jest tutaj
Od lat wielu
Całkiem znane
Towarzystwo

Jakiż zaszczyt
Tu pozostać
Tak na stałe
Po wiek wieków
W świecie tej
Codziennej pozy
W świecie nostalgii
W świecie zadumy
W świecie uśmiechu
I znajomi Tutaj Wszyscy
Bo tak blisko
Obok siebie

Album duży jest
Pojemny
Każdy ma tu
Swoje jakże
Pewne miejsce
I historii 
Tutaj tyle
Tyle jakże
Ciepłych wspomnień
Tylko kartka 
I ołówek
Jakże wszystko
Jakże proste
Jedno może dwa Spojrzenia
Ruch ołówkiem
W górę
Na dół
Trochę w poprzek
I sam dziwisz się
Jak szybko
Znów gotowy
Nowy portret

Tylko kartka
I ołówek
I nie trzeba
Więcej nic
Szczypta stołu
I sztalugi
I za szkicem
Idzie szkic

Stanisław J. Zieliński
30.10.2016 R







Od autora:

...i setki takich portretów szkiców ...Tylko kartka i ołówek, a jakie bogacwto arcydzieł...Ile świata zatrzymanego w biegu, ludzkich spraw, trosk,zadumy na życiem i nad codziennością...Niby wszystko takie normalne, a jednak jakie szczególne...Ile w każdym portrecie godności i piękna, a i kunsztu...Ów przebogaty Świat Ołówka i Kartki - czeka jeszcze na swoich Odbiorców...Głęboko schowane w grubych opasłych segregatorach o formacie A-3, oprawione w plastkowe koszulki, niejednokrotnie po kilka w jednej koszulce - czekają na godne miejsce na ścianach Filharmonii, Opery, Teatru, a także licznych gdańskich szkół oraz uczelni...Kto jednak powinien - czy Artysta do tego rynku, do tych licznych instytucji czy może te instytucje - do Artysty? Czas okaże, kto do kogo zawita...Artysta swoje zadanie wykonał...Wykonał arcydzieła...A czy gdański i trójmiejski świat nie jest za bardzo ospały, leniwy, zby pędzący za wielką Europą , wielką Unią - by tak mało wiedzieć o takim Artyście...takiego formatu...