poniedziałek, 2 lutego 2015

Jeśli szyć coś to z kopyta











Stanisław J. Zieliński

Autorska 
Sprywatyzowana
Witryna 
Poetycka


Jeśli szyć coś
To z kopyta...
...
I tak sobie 
Ruszył był
I pół świata
Już obszywa
Ma swa modę

I swój  styl


Materiały
Europa
Wykonanie
Smak i styl
Że ktokolwiek
Jest 
W Trójmieście
To w Oliwie
Musi
Być

Nawet 
Z Niemiec 
I z Holandii
Nawet z Anglii
I z Norwegii
Nawet z Rosji
I ze Szwecji
Aż zmartwieni 
Są Francuzi
I zmartwieni
Nawet Włosi
Garnitury dziś
Z ich Firmy
Wielu już ich
Nie chce kupić
Bo i drogi jest
I gorszy
Więc wiadomo
Taki zakup
Kto by dzisiaj  
Chciał go nosić


A u  Jarosława 
Cena
Zawsze równa jest
Z materią
I spotyka się tu każdy
Z dobrą modą
Z dobrym smakiem

Z dobrym stylem
I z usługą 
Prosto z dłoni
Niezawodną
I serdeczną
 
Nawet gdy 
Nie starcza 
Kasy
To nie to
Że jakiś kancik
Mistrz Jarosław
W swym Rzemiośle
Jakże gorliwy 
Rzemieślnik
Dziś już jako 
Przedsiębiorca
Całkiem dobry
Da rabacik

Choć do lustra
Skrycie powie
Że ukradkiem
I przed sobą
Znów mój Klient
Przynosi stratę
Ale gdy jest z Europy
I ja jestem 
Europą

Jeśli kolor
To stanowczy
Sam charakter
Tupet
Wigor
W tym tkwi sekret
I zasada
Jeszcze w jednym
Nie dochodzą
A po drugi 
Zaraz przyjdą 

I portfelem 
Tym wypchanym
Wprost 
Z Edenu 
Swego
Migną
Że wiadomo
O co chodzi
Gdy zamówią Tu
Coś ekstra


Na świeczniku
Zaraz będą



 


Bo wiadomo
Tu garnitur
Nawet smoking
Nawet surdut
Tu od razu
Miara paska
Nawet miara 
Kołnierzyka
I długość krawatu nawet 
I na miarę także szytych
Do tej całej gali
Butów

A te buty
To marzenie
W parze idą
Z garniturem
Gdy chcesz wiedzieć
Kto dziś w Europie 
Stylem
To dziś 
Salon Jarosława 
Który tylko
Co od roku
Tworzy i styl
Kontynentu
I całkiem nową
Kulturę 

Tu materia
Ma swą duszę
A ktokolwiek tu zawita
To w tej gali 
Wie że żyje
 


A Klientela
Sami swoi
I co roku
Nowe Grono
Kto choć raz 
Zawita tutaj
Temu już stąd 
Odejść 
Trudno

Więc i Grono
Coraz większe
Już kolejne
Pokolenie
Że po głosie
Zna ich imię
I wie komu
Gdzie i kiedy
W nowej Gali
Jest najlepiej

Że gdy nawet 
Swiatło trzaśnie
To aż trudno
Pojąć w myślach
Po pamięci
I po ciemku
Galę szyje
Sama 
Igła 


 I tak elit
Coraz więcej
Kto podskoczy
Pnie się w górę
Że aż dziwi  się
Mistrz Krawiec
Jakże łatwo
Będąc tylko
Tu
W Oliwie
Podbił całą Europę

Jeśli szyć coś
To z kopyta


I tak sobie
Ruszył był
I pół świata
Już obszywa
Ma swą modę
I swój styl

2.02.2015 r.

Autorski Salon Mody

KONASZEWSKI  Jarosława Konaszewskiego już od roku - przy Oliwskim Rynku 5 w Gdańsku -Oliwie, po gruntownej przebudowie i modernizacji - skutecznie konkuruje ze światowymi hipermarketami w Berlinie, Paryżu, Rzymie

czy Sant Petersburgu. To klienci z tych światowych stolic coraz częściej i liczniej przyjeżdżają do Oliwy, by zamówić najnowszą galę na kolejne rauty, oficjalne wizyty czy bale karnawałowe. Jarosław Konaszewski, już nestor Sztuki Krawieckiej na Pomorzu. spełnił swoje rzemieślnicze marzenie sprzed lat, że uczyni swój zakład liczącym się punktem na mapie światowej mody, a uczyni to dzięki temu, że ma swój styl i smak. którym zarazi miliony. Jesteśmy naocznymi świadkami. że to marzenie staje się bezspornym i bezdyskusyjnym faktem, za co należy tylko pogratulować i życzyć utrzymania tak wysokiej poprzeczki w kreowaniu elit Trójmiasta, Pomorza, Polski, Unii. Europy i świata.