niedziela, 18 grudnia 2016

Li tylko fałsz
I żmijowe słowa

Jest w Polsce
Adwent
Czas oczekiwania
Na Święte Przyjście
Na ten Ziemski Świat
Bożej Dzieciny
W skromnym szałasie
Na stoku górskich wzniesień
Bo przecież nie było
Miejsca w Gospodzie

Gdzie dzień w dzień
Jeśli mile widziani
To tylko możni

Ale przed Polskim Domem Obrad
Znów demonów Zlot
A każdy sączy
Jad nienawiści
Żmijowy jad
Świat pełen pychy
Świat bufonady
Świat pogardy
A co słowo
To sarkazm
To kpina
I tak do samych

Świąt Bożego Narodzenia

W tej podłej pogardzie
Będą trwać
Wobec wszystkiego
Co sprawiedliwe
Co słuszne
Co polskie
Bo jeśli nie oni
To twierdzą
Że w Polsce

Nie może władzy
Sprawować nikt
Winny być 
Beznadzieja 
I chaos

I mają mowy
Pełne wrzasku
Pełne kpiny
I ironii
W tych mowach
Sączą na całą Polskę
Na całą Unię
Na całą Europę
Na cały świat
I na wszystkie Kontynenty
Ten żmijowy jad
I słomę niosą
Nie tylko tę
W swoich butach
I trotyl niosą
I toczą ogromne
Beczki prochu
A wszystko po to
By podpalić Polskę
W myśl tej żmijowej zasady
Jeśli nie my
To i nie oni

I nagle tylu mędrców
Z brodami
I faryzeuszy
I fałszywych proroków
Fałszywych 
Piewców demokracji
A wszystko po to
Aby tę Polskę
Samorządną
Niezależną
Po prostu

Zwyczajnie
Złośliwie
Zniszczyć

A wszystko przez to
Że Naród Polski
W ostatnich wyborach
Wybrał swoje władze
Z tym mocnym postanowieniem
Że Polska już nigdy
Przenigdy
Dla swoich ciemiężców
Nie będzie dojną krową

Nie odda im swoich lasów
Nie odda ziemi
Nie odda kamienic

Wymyślili sposób
By okupować obrady Sejmu
Ażeby żadna nowa ustawa
Nie przeszło
Bo marzy się im
Liberum veto
I zrywanie obrad
Polskiego Sejmu

I nie ma co wierzyć
Chociażby w jedno
Jedyne słowo
Ruszyli po to

By władzę zdobyć
Krzykiem burdami
Bezpodstawnym oskarżaniem
O łamanie demokracji
Aby mieć tylko dostęp
Do koryta

Aby przywrócić
Ubeckie przywileje

Polsko
Polsko
Znowu upadniesz
Jeśli od Helu po Giewont
Przeciwko tej całej hołocie
Nie powstaniesz

A tu mamy Adwent
Za pasem już
Święta Bożego Narodzenia
A oni nawet
Podzielili się opłatkiem
To taka dekoracja
By widać było
Że to polska scena
Ale już widać na niej
I ogon tej niby opozycji
I rogi demona

I dusza hipokryty
Dusza demona
Zepsuta 
Do szpiku kości
Zepsuta 
We wszystkim


I nie ma im 
Co wierzyć
Chociażby w jedno
W jedno 
Jedyne słowo
W każdym słowie
Li tylko fałsz
Li tylko buta
Li tylko pycha
















Stanisław J. Zieliński


18.12.2016 R

Od autora
Mamy w Polsce pełzający zamach stanu. Wszelkie deklaracje, że chodzi o demokrację - sa li tylko potwornym kłamstwem. Słowo demokracja - tym słowem posługiwała się ubecja i NKWD w latach 1944 - 1956 , a więc 
w  czasach najbardziej  ponurych 
w historii Polski... Nawet - w imię tejże demokracji - podmieniano całe urny 
i w ich miejsce wstawiano urny 
z głosami 100 proc. za słuszną władzą...
Wobec takiego bezprawia wszelkie rozmowy i próby osiągnięcia jakichkolwiek zasad dialogu mijają się 
z celem, albowiem krzykacze z tzw. opozycji już dokonali wyboru - okupując mównicę Sejmu i fotel Marszałka Sejmu. Dokonali bezprawia
 i pogwałcenia prawa oraz pogwałcenia  polskiej tradycji parlamentarnej.

   Prawo jest jednakowe dla wszystkich w państwie prawa. Sprawców tego haniebnego czynu winien czekać wyrok i kara. Gdy do tego nie dojdzie - posłowie staną ponad prawem i pogwałcą prawo, także kontytucyjne.

    Po to są wybory, by Naród mógł dokonać wyboru, komu powierzyć ster Państwa...Naród dokonał wyboru - wybrał program Prawa 
i Sprawiedliwości. Nikt nie ma prawa podważać tego wyniku wyborów. Podważanie - to bezprawie i bunt przeciw legalnej władzy. Tym ,którzy burzą porządek państwa - winni spotkać się z przymusowym nakłonieniem ich do szacunku wobec prawa. Nie są świętymi krowami, 
a Polska to nie Indie, gdzie owe święte krowy mają swój szczególny status.